W styczniu w Łodzi czyli moim rodzinnym mieście odbył się zlot Sutaszowiczek z Facebookowej grupy Sutasz dla każdego 2.0. Na spotkanie przyjechały dziewczyny z całej Polski. Podczas spotkania mogłyśmy poplotkować, ale także wymienić się doświadczeniami związanymi z tworzeniem biżuterii. Miałyśmy też do wykonania zadanie - każda z nas miała uszyć omegę. Za uszyty element otrzymałyśmy od sponsora Royal Stone woreczek z artykułami do tworzenia biżuterii.
Był również jeszcze jeden sponsor Sklep Kamieniołomy, od którego każda z nas otrzymała plaster agatu.
Miałyśmy również za zadanie wykorzystać otrzymany agat do wykonania biżuterii związanej z Tajemniczym Tematem. Warunki były takie, że żadna z nas nie mogła pokazać drugiej ani wylosowanego kamienia ani tematu. Nie powiem, ciężko trzymać język za zębami w grupie złożonej z samych kobiet, ale udało się (mam nadzieję!). Jak się domyślałyśmy - każda z nas miała ten sam temat ;) : JA - Twoim zadaniem jest stworzenie pracy, która najlepiej pokazuje Twój charakter, osobowość i styl". Bardzo ciężki temat jak dla mnie, ponieważ wylosowałam agat w kolorach, które nie pokazują mnie i tego co mogłoby określać mój charakter i całą resztę. Męczyłam się troszkę, bo nie lubię szyć na zawołanie, na już, na termin. Poszło jakoś, ale nie do końca jestem zadowolona z tej pracy.
Do uszycia wisiora użyłam plaster agatu od sklepu Kamieniołomy, czarny i czerwony sznurek sutasz, Koraliki FP 4 mm Jet, FP Donut Siam Ruby, Toho Round 8o Opaque-Frosted Pepper Red i Toho Round 15o Opaque Jet.
PS. Wisior czeka na właściciela! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarny. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 marca 2015
niedziela, 15 lutego 2015
Jestem!
Jestem! Szyję! Niestety czasu i zdrowia brak, na częste szycie i wrzucanie tu moich wypocin, ale muszę się zmobilizować. Niestety, większość moich wytworów nie ma zdjęć, ponieważ nie zdążyłam ich zrobić przed wycieczką do ich właścicieli :) Być może kiedyś sami mi podrzucą swoje zdjęcia :)
Po pierwsze kolczyki ślubne White Rosaline, w których pierwszy raz obszyłam kaboszon :) Nie jest to jakieś super dzieło, ale i tak jestem z siebie dumna. Mam nadzieję, że spodobały się przyszłej Pannie Młodej.
Uszyłam również dla siebie przywieszkę do łańcuszka, w moich kolorach. Howlit niebiesko-fioletowy bardzo długo leżał w moich zasobach, aż znalazłam dla niego miejsce. A to wszystko za sprawą Toho Hex, które bardzo mi do niego pasowały.
Mam nadzieję, że będę częściej tutaj zaglądać i że Wy będziecie częściej odwiedzać mojego bloga :)
Po pierwsze kolczyki ślubne White Rosaline, w których pierwszy raz obszyłam kaboszon :) Nie jest to jakieś super dzieło, ale i tak jestem z siebie dumna. Mam nadzieję, że spodobały się przyszłej Pannie Młodej.
Uszyłam również dla siebie przywieszkę do łańcuszka, w moich kolorach. Howlit niebiesko-fioletowy bardzo długo leżał w moich zasobach, aż znalazłam dla niego miejsce. A to wszystko za sprawą Toho Hex, które bardzo mi do niego pasowały.
Mam nadzieję, że będę częściej tutaj zaglądać i że Wy będziecie częściej odwiedzać mojego bloga :)
wtorek, 28 stycznia 2014
Wisior Black & Grey
Niedawno uszyło mi się coś takiego :
Niewielka przywieszka na każdą okazję. Do jej wykonania użyłam czarnego i srebrnego chińskiego sznurka sutasz, hematytów, szarych koralików TOHO, czarnego howlitu i akrylowej zawieszki w kolorze srebra.
Tylko teraz zagwozdka - komu podarować? ;)
Niewielka przywieszka na każdą okazję. Do jej wykonania użyłam czarnego i srebrnego chińskiego sznurka sutasz, hematytów, szarych koralików TOHO, czarnego howlitu i akrylowej zawieszki w kolorze srebra.
Tylko teraz zagwozdka - komu podarować? ;)
czwartek, 19 września 2013
Perłowy turkus
Dużo się dzieje, dużo powstaje. Nie mam nawet kiedy wrzucać zdjęć, ale kiedyś trzeba nadrobić zaległości.
Przed paroma chwilami ukończyłam turkusowo-czarno-perłową bransoletkę. Szybki pomysł, szybkie wykonanie. Mam nadzieję, że spodoba się właścicielce.
Jutro kolejna porcja zdjęć :)
Przed paroma chwilami ukończyłam turkusowo-czarno-perłową bransoletkę. Szybki pomysł, szybkie wykonanie. Mam nadzieję, że spodoba się właścicielce.
Jutro kolejna porcja zdjęć :)
sobota, 7 września 2013
Elegantki
niedziela, 18 sierpnia 2013
Pierwszy naszyjnik jest!
Urlop już dawno minął, teraz odpoczywam po nim ;) Długo mnie tu nie było, ale nie oznacza to, że się lenię.
Dziś przedstawiam Wam mój pierwszy naszyjnik, który zaczęłam tworzyć przed urlopem. Do wczoraj mi się nie podobał, aż nagle stwierdziłam, że chyba się udał.
Chętnych na niego zapraszam do kontaktu :)
Do wykonania użyłam sznurek chiński pomarańczowy i czarny, pomarańczowe howlity i czarne koraliki.
Dziś przedstawiam Wam mój pierwszy naszyjnik, który zaczęłam tworzyć przed urlopem. Do wczoraj mi się nie podobał, aż nagle stwierdziłam, że chyba się udał.
Chętnych na niego zapraszam do kontaktu :)
Do wykonania użyłam sznurek chiński pomarańczowy i czarny, pomarańczowe howlity i czarne koraliki.
sobota, 6 lipca 2013
Serduszkowo pomarańczowo.
Dzisiejszy dzień był słoneczny, ale do wytrzymania dzięki wiaterkowi. Wybraliśmy się na wycieczkę rowerami. Niestety fajtłapa ze mnie i już w drodze powrotnej pod domem złapałam zająca. Przejechaliśmy 28 km, po których nie miałam siły wejść po schodach do domu.
Na polepszenie dnia wrzucam zdjęcia kolczyków, które zrobiłam w tym tygodniu na kolejne zamówienie dla Ani. Nic wielkiego, ale zauważyłam, że wiele znanych mi osób woli małe kolczyki.
Wykonałam też bransoletkę i kolczyki na zamówienie Magdy, ale zdjęcia dodam innym razem.
Na polepszenie dnia wrzucam zdjęcia kolczyków, które zrobiłam w tym tygodniu na kolejne zamówienie dla Ani. Nic wielkiego, ale zauważyłam, że wiele znanych mi osób woli małe kolczyki.
Wykonałam też bransoletkę i kolczyki na zamówienie Magdy, ale zdjęcia dodam innym razem.
| Serduszka |
| Zielone pomarańcze |
czwartek, 20 czerwca 2013
Ostatnio nic nie piszę, bo brak mi czasu. Pogoda piękna, aż za bardzo. Duszno, parno, ale żyję przy dłubaniu ze sznurków. Dziś wrzucę Wam zdjęcie kompletu wykonanego jakiś czas temu dla Ani. Podobały jej się kolczyki czarno-turkusowe, które wykonałam dla swojej Mamy. Teraz wykonałam je w innej kolorystyce, na prośbę Ani granatowo-czerwone. Niech się dobrze noszą!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





